Logo
Claude Insights – moment, w którym przestałam zgadywać jak skonfigurować Claude

Claude Insights – moment, w którym przestałam zgadywać jak skonfigurować Claude

Jeśli używasz Claude Code codziennie, a nie analizujesz swoich sesji – prawdopodobnie tracisz czas w miejscach, których nawet nie widzisz.

Każdy kto korzysta z Claude regularnie i zaprzęga do zadań różnego kalibru, w końcu zaczyna go dostosowywać i optymalizować pod siebie. Do tej pory moja optymalizacja pracy Claude wyglądała tak: identyfikowałam miejsca do poprawy a następnie decydowałam gdzie dorzucić custom skill, gdzie wpiąć multi-agent flow, gdzie zmienić ustawienia.

To była świadoma optymalizacja, ale wciąż optymalizowałam na wyczucie – bez twardych danych o tym, gdzie naprawdę tracę czas.

Kiedy zaczęłam regularnie używać: /insights zobaczyłam coś znacznie bardziej wartościowego niż statystyki.
To jest mapa moich procesów i plan ich poprawy. Przegląd tego, co działa dobrze – i co wymaga dopracowania.

Pętle, które skracam

Komenda działa prosto, odpalasz ją, czekasz na wynik a następnie otwierasz raport (format HTML) w przeglądarce. Przygotuj sobie kubek kawy/ herbaty bo pierwsza lektura będzie długa.

Raport pokazuje Ci co działa w Twoim wypadku dobrze - ale to nie jest tu najważniejsze.
Najważniejsza jest kolejna sekcja gdzie znajdziesz podsumowanie co może być robione lepiej.

Raport Insights — sekcja z sugestiami poprawy procesów

Uwielbiam TDD za krótką pętlę informacji zwrotnej.
Tutaj też mam pętlę. Tyle że zamiast krótkiego feedback loop, tworzę rozciągniętą sekwencję ręcznych kroków, które mogłyby zostać zamknięte w jednym procesie.

Każda powtarzalność to sygnał, że proces nie został jeszcze dobrze zaprojektowany.
Nie optymalizuję na wyczucie. Patrzę na dane i skracam loop.

Co ja ostatnio poprawiłam u siebie?

1. Metamorfoza Claude.md

Mój plik Claude.md przeszedł sporą przebudowę.
Dodałam całą sekcję definiującą, co dla mnie oznacza: testowanie, budowanie projektu, czy decyzje architektoniczne.

Precyzyjnie opisałam, że: budujemy od zera, czyścimy cache, uruchamiamy całą suitę testów a przy decyzjach architektonicznych dostaję kilka opcji do wyboru – nie jedną sugestię.

To niby oczywiste, ale wcześniej nie było sformalizowane. Insights pokazał mi, że wracam do tych tematów wielokrotnie.

2. Poprawiłam Skill do code review

Mam już custom skill odpowiedzialny za review kodu (opisywałam go w poprzednim wpisie).
Insights pokazał jednak, że Claude nie zawsze używa właściwej bazy kodu do porównań przy review.

Sugestia Insights dotycząca poprawy skilla do code review

Sugestia była prosta, ale kluczowa: zmodyfikować skill tak, aby zawsze wybierana była baza odpowiadająca branchowi, na którym faktycznie pracuję.
To drobna zmiana w definicji skilla.
Ale eliminuje błędy kontekstowe, które wcześniej wymagały ręcznych korekt.

3. Ustrukturyzowanie wrzucania wpisów na bloga

Do tej pory wrzucałam cały tekst z formatowaniem, a Claude zajmował się przeniesieniem wszystkiego do Astro.
Insights zasugerował, że sposób przekazywania treści generuje niepotrzebne iteracje.

Zaczęłam więc myśleć o ustrukturyzowaniu tego procesu: rozdzielenie treści od warstwy technicznej, jasny schemat przekazywania danych, potencjalny skill dedykowany do publikacji.

To nie była zmiana natychmiastowa – ale był to punkt wyjścia do uporządkowania procesu.

4. Hooki – w końcu zaczęłam ich używać

Claude podsunął pomysł hooka do automatycznego lintowania plików przed pushowaniem.
Na pierwszy rzut oka – świetny pomysł.

Po głębszej analizie (z Claude) uznałam jednak, że w moim przypadku byłby to overkill.
Lint odpalany po każdej zmianie pliku mógłby oznaczać zbyt długi czas czekania na każdą nawet drobną poprawkę. Mam linty w hookach przed commitem, i one narazie wystarczą.

Ale ta sugestia otworzyła kolejną analizę.

Analiza Insights dotycząca lintowania i hooków

Finalnie dodałam inny hook: Claude nie może niczego wypchnąć do Gita bez mojej jawnej zgody.
To jest dla mnie realna kontrola. Automatyzacja tam, gdzie ma sens.
Hamulec tam, gdzie jest potrzebny.

5. W co jeszcze mogę celować?

Pamiętacie wpis o audiobookach i tym jak wprowadziłam poprawki? Claude zidentyfikował możliwości polepszenia pipeline. Dotychczas robiłam poprawkę, odpalałam generator i czekałam... to trwało. Jeden z ciekawszych pomysłów był aby to zautomatyzować. To nie są zmiany na 20 minut ale są kierunkiem zmian, które warto byłoby rozważyć. Claude podsunął mi pierwsze kroki w tym kierunku.

Sugestia automatyzacji pipeline audiobooków z Insights

Informacja zwrotna szyta na miarę Twojego sposobu pracy

Mam dwie licencje Claude: jedną firmową i jedną prywatną.
Każdej używam w innych środowiskach i do innych projektów i na różne sposoby.

Z ciekawości odpaliłam /insights na obu.
Raporty były zupełnie różne.

Każdy z nich był „tailored" do konkretnego sposobu pracy, innych projektów, innych wzorców zachowań. Dostałam analizę mojego systemu pracy w danym środowisku.
Każdy system jest inny, każdy wymaga usprawnień.

Co to zmieniło

Efektywne używanie AI to nie tylko prompt engineering.
To regularna optymalizacja procesów, które buduję wokół narzędzia.

AI przyspiesza moją pracę samo z siebie, ale realnie przyspiesza ją wtedy, kiedy ja projektuję sposób, w jaki z nim pracuję i procesy jakimi podąża ta praca. W zależności od kontekstu ten proces może wygladać inaczej.

I to jest dla mnie prawdziwa wartość Insights. Jeśli jeszcze nie spróbowałeś tego narzędzia - spróbuj dziś!